Własna restauracja – luksus czy koszmar?

      Możliwość komentowania Własna restauracja – luksus czy koszmar? została wyłączona

Jak podają statystyki, większość restauracji nie daje rady utrzymać się przy życiu dłużej aniżeli przez pięć lat. Dotyka to prawie że każdego rynku, szczególnie tak trudnego, jakim jest warszawski rynek. Posiadając restaurację, wypada mieć na uwadzę o kilku niezwykle relewantnych rzeczach, żeby być w stanie na tym zarabiać pieniądze. Będę chciał na dole zaprezentować te czynniki wpływające na powodzenie restauracji w w ojczystym kraju. Przede wszystkim, nader obowiązująca jest obsługa. Żadna gospoda nie będzie poprawnie kierowana, jeżeli nie zaangażuje się w niej właściwych ludzi. Powinna być ona obeznana, powinna mieć doświadczenie w pracy w gastronomii. Kelnerki powinny być zajmujące i powinny być czułe. Niestety, wielu restauratorów nie umie ustrzec się przed błędem angażowania fascynujących kelnerek kierując się zasadą, że użytkownicy właśnie takie kobiety lubią. Notorycznie niestety nie zwraca się już uwagi na ich fachowość, a nie ma nic gorszego niż kelnerka, która nie wita konsumentów w drzwiach restauracji także kelnerka, która nie jest w stanie rzec nic ciekawego o karcie w lokalu, w której pracuje.Przymus zaangażowania profesjonalnej obsługi traktuje też kucharza. Notorycznie to właśnie szef kuchni mówi o tym, co w restauracji najlepsze, a w związku z tym o tym, czy jest w niej wyborne pożywienie. Jest to zwłaszcza relewantne na tak wymagającym rynku, którym jest Warszawa. Dobrze jest sprofilować się w konkretnej kuchni i serwować ją powszednio na tym samym pułapie. Dobrym przykładem są warszawskie lokale meksykańskie lub restauracja na komunie warszawa, przewodzone za sprawą osób, jacy robią to z rzeczywistą pasją i jacy wpadli na pomysł prowadzenia fast-foodu dlatego, że są zachwyceni Meksykiem po wczasach w Meksyku, ale dlatego, że ubóstwiają tę kuchnię i znają się na Meksykańskiej kulturze. odwiedzający lokalu z reguły to odbierają i ufają posiadaczom, umacniając swoją sympatię częstym przybywaniem do lokalu.
Źródło: www.podgigantami.pl